wtorek, 20 listopada 2012

4. Wyszogród - legenda o św. Wojciechu





Według legendy w 997 r. w Wyszogrodzie zatrzymał się Święty Wojciech zmierzający z misją chrystianizacyjną do Prusów. Miał on wówczas konsekrować kaplicę pod wezwaniem Marii Magdaleny. Nie istnieją jednak żadne naukowe przesłanki, które potwierdzałyby istnienie grodu już pod koniec X wieku.
Z pobytem św. Wojciecha wiąże się żywa legenda, która znajduje odzwierciedlenie w starych dokumentach kościelnych. Mianowicie w wizytacji kościelnej parafii fordońskiej przez bpa Hieronima Rozdrażewskiego z roku 1588 stwierdzono, że św. Wojciech wraz z bratem Gaudentym i mnichem Boguszem w drodze do Prus zatrzymał się w 997 r. przez kilka dni w Wyszogrodzie u miejscowego komesa i poświęcił tu niewielką, nowo wybudowaną kaplicę oraz nauczał, odprawiał msze św. i chrzcił.
Czy było tak w istocie, trudno stwierdzić. Być może nie było jeszcze grodu, lecz istniała osada. Można wykazać, że niezależnie od wyboru drogi św. Wojciecha do Prus – lądowej lub wodnej (Wisłą) – Wyszogród leżał na jego trasie.
Miejscowości związane z pamięcią o świętym Wojciechu (m.in. Wyszogród, Jeżewo, Grabowo, Gródek, Lipinki, Bobowo, Gorzędziej, Święty Wojciech – obecna dzielnica Gdańska) topograficznie położone są prawie w równych odległościach (30 km – dziennej normie marszu w średniowieczu) lub wielokrotnościach tych odległości. Jeśli podroż przebiegała Wisłą – o czym świadczy żywot św. Wojciecha („książę Chrobry dał Wojciechowi łódź i trzydziestu wojów na drogę"), to w Wyszogrodzie dotarł on do Wisły, a dalszą podróż odbywano już łodzią zgodnie z prądem rzeki.
Tak więc pobyt św. Wojciecha ma pewne przesłanki merytoryczne, a o tym, że legenda była żywa, świadczy zbieżność herbu Fordonu (miasta – następcy Wyszogrodu) z Poraj, którym pieczętował się św. Wojciech.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Prześlij komentarz